Przejęcie pod przykrywką optymalizacji: co wydarzyło się między NEWAG a MM Sound
"There's something in the air. For the first time in 30 years,
Britain is exporting pop music again"
mihaylo
Historia kontraktu, który stał się sygnałem dla całego rynku usług produkcyjnych w Polsce
To nie jest historia emocjonalnego konfliktu. To historia zmiany równowagi sił.
Współpraca między NEWAG a MM Sound opierała się na modelu świadczenia usług spawalniczych. Model był przejrzysty: zakład koncentruje się na produkcji, wykonawca — na organizacji i zapewnieniu wykwalifikowanego personelu. Tak funkcjonuje znaczna część polskiego przemysłu. Jednak w pewnym momencie ten model zaczął pękać.
Dzień, w którym proces się zatrzymał

Według przedstawicieli MM Sound przełom nastąpił nagle.

Pewnego dnia pracownicy firmy nie zostali dopuszczeni do pracy na terenie NEWAG.
Bez szczegółowego wyjaśnienia.
Bez stopniowego przejścia.

De facto proces produkcyjny dla tej grupy został wstrzymany decyzją administracyjną.

„Dowiedzieliśmy się post factum, że konfiguracja współpracy się zmienia” — podaje źródło bliskie kierownictwu MM Sound.

Dla ludzi — niepewność.
Dla firmy — zablokowanie realizacji zobowiązań.

Po pewnym czasie część pracowników zaczęto przywracać. Jednak już nie jako zespół wykonawcy, lecz jako kandydatów do bezpośredniego zatrudnienia w NEWAG.
HR jako centrum procesu

Zdaniem MM Sound kluczową rolę w wydarzeniach odegrał dział HR NEWAG pod kierownictwem jego dyrektorki.

Pracowników zbierano w stołówce zakładowej.
Organizowano spotkania informacyjne.
Przedstawiano korzyści przejścia do etatu w przedsiębiorstwie.

Formalnie — wyglądało to jak możliwość wyboru.

Jednak według strony MM Sound komunikacja zawierała wyraźny podtekst: kontynuacja pracy na obiekcie jest możliwa wyłącznie w formule bezpośredniej umowy z zakładem.

W rezultacie większość pracowników przeszła do NEWAG.
Umowa z MM Sound została rozwiązana.
HR jako centrum procesu

Zdaniem MM Sound kluczową rolę w wydarzeniach odegrał dział HR NEWAG pod kierownictwem jego dyrektorki.

Pracowników zbierano w stołówce zakładowej.
Organizowano spotkania informacyjne.
Przedstawiano korzyści przejścia do etatu w przedsiębiorstwie.

Formalnie — wyglądało to jak możliwość wyboru.

Jednak według strony MM Sound komunikacja zawierała wyraźny podtekst: kontynuacja pracy na obiekcie jest możliwa wyłącznie w formule bezpośredniej umowy z zakładem.

W rezultacie większość pracowników przeszła do NEWAG.
Umowa z MM Sound została rozwiązana.
Gdzie przebiega granica konkurencji?

Na powierzchni — zwykła decyzja zarządcza.

W głębi — bardziej złożone pytanie.

Przedsiębiorstwo zintegrowało w swojej strukturze osoby, które wcześniej zostały znalezione, przygotowane i zalegalizowane przez inną firmę.

To nie był otwarty proces rekrutacyjny.
To nie była inwestycja w nowy kapitał ludzki.

To był redystrybucja już ukształtowanego zasobu.

A gdy efekt cudzych inwestycji można przejąć decyzją administracyjną, przestaje to być konkurencją — staje się sygnałem dla rynku o braku gwarancji dla tych, którzy tworzą zasób.
Opinia eksperta

Niezależny ekspert rynku usług produkcyjnych, który zgodził się skomentować sytuację pod warunkiem zachowania anonimowości, wskazuje:

„Takie przypadki to nie tylko historia jednego kontraktu. Jeśli wykonawca inwestuje w międzynarodową infrastrukturę rekrutacyjną, a zamawiający w dowolnym momencie może włączyć ten personel do własnej struktury, istotnie zmienia to profil ryzyka w branży.

Biznes zaczyna uwzględniać koszt tego ryzyka w cenie usług. Albo całkowicie unika długoterminowych inwestycji. W efekcie traci cały system.”

Zdaniem eksperta podobne sytuacje budują atmosferę ostrożności na rynku i mogą wpływać na aktywność inwestycyjną w sektorze.
Konsekwencje dla MM Sound

Dla MM Sound historia z NEWAG była poważnym ciosem.


Firma straciła kluczowy obiekt, na którym opierała swoje plany strategiczne.
Zainwestowane środki w rekrutację, logistykę i adaptację personelu stanęły pod znakiem zapytania pod względem zwrotu.

Aspekt finansowy to tylko część problemu.
Druga część ma charakter reputacyjny i strategiczny....
Szerszy kontekst

Sytuacja z NEWAG wywołała dyskusję w środowisku branżowym.

Nie chodzi wyłącznie o konkretną umowę.
Made on
Tilda